Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
180 postów 164 komentarze

Teresa Garland

Prezydentka - Państwo i prawo powinno służyć człowiekowi i jego dobru a polityka powinna być rozsądną troską o dobro wspólne. Egzekwowanie w Polsce sprawiedliwości i poszanowanie Naturalnych Praw Człowieka Polacy muszą sobie dopiero wywalczyć.

Czy Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny? NIE!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zanim odpowiemy sobie na pytanie czy Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny, należałoby odpowiedzieć sobie na kilka dodatkowych pytań: Co to jest Trybunał Konstytucyjny, czemu i komu służy?

 

Czy Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny? NIE!

 

Szanowni Państwo

Zanim odpowiemy sobie na pytanie czy Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny, należałoby odpowiedzieć sobie na kilka dodatkowych pytań: Co to jest Trybunał Konstytucyjny, czemu i komu służy?

 

Głównym zadaniem Trybunału Konstytucyjnego jest badanie zgodności tworzonych przez Sejm ustaw z Konstytucją. Jest to funkcja bardzo użyteczna.....ale jest jedno ale.... Obecna Konstytucja jest oparta na tzw. Umowie Społecznej zamiast na Prawie Naturalnym. Ta Umowa Społeczna jest w tej chwili tak naprawdę umową bankierów którzy doprowadzili do tego że Konstytucja i tworzone na jej podstawie pod ich  dyktando prawa, służą ich interesom i zyskom a na straży tych praw za pomocą których ograbia się całe społeczeństwa, pojedynczych ludzi i narody stoi...... TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY! Zatem jest to organ negatywny i w mojej opinii wymaga natychmiastowej likwidacji!

 

Konstytucyjny zapis art.8. p.1 mówi: „Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”

To oznacza że najwyższym prawem w Polsce jest Konstytucja. Tymczasem istnieje jeszcze inne prawo - Prawo Naturalne - które jest wyższe rangą od Prawa stanowionego czyli od Konstytucji i to ono przede wszystkim powinno być UZNANE, respektowane i egzekwowane w życiu społeczno-polityczno-gospodarczym w Polsce. Niestety rządzące Polską elyty i Trybunał Stanu jak i cały aparat sądowniczo-siłowo-biurokratyczny nie chce tych praw uznać bo nie są zapisane w Konstytucji!

 

Dlatego konieczne jest wprowadzenie nowej opartej na Prawie Naturalnym Preambuły do Konstytucji oraz naniesienie niezbędnych poprawek dopasowywujących artykuły naszej Konstytucji do nowej Preambuły. Tu link do mojej propozycji nowej opartej na prawie Naturalnym Preambuły: https://krop2017.files.wordpress.com/2020/01/preambuc582a-do-konstytucji-oryginalna-wg-dr-inc5bc.-andrzeja-jc3b3zefa-horodeckiego-z-r.2005.pdf

 

A pierwszą poprawką w Konstytucji, po UZNANIU Prawa Naturalnego za obowiązujące w Polskim systemie prawnym powinna być poprawka w art.8 p.1

JEST: „Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej”

BYĆ POWINNO: „Konstytucja jest najwyższym prawem STANOWIONYM Rzeczypospolitej Poskiej”.

 

Dopiero po tym będzie można utworzyć nową instytucję na wzór Trybnału Konstytucyjnego mianowicie - Trybunał do Badania Zgodności tworzonych Praw Stanowionych z Prawem Naturalnym. Bo Prawo Naturalne stoi wyżej od prawa stanowionego i prawo stanowione nie może być sprzeczne z Prawem Naturalnym gdyż wtedy łamałoby ono nasze Naturalne Prawa Człowieka i Obywatela, czyli to co dzieje się teraz nagminnie w Polsce.

 

Podczas mojej niedawnej podróży do Włoch odbyłam rozmowy które wpłynęły na moje postrzeganie Trybunału Konstytucyjnego i umocniły mnie w tej mojej wersji likwidacji tego organu. Okazuje się bowiem że TK i jego odpowiedniki w innych krajach są nie tylko polską zmorą ale i wielu, wielu innych tzw. demokratycznych państw prawa na których straży stoi bankierska straż prawna..... czyli Trybunały Konstytucyjne! Które de facto rządzą! blokując Prawa Narodów do samostanowienia, ubezwłasnawalniają je i skazują je na bezprawie, biedę, brak możliwości rozwoju i nędzę!


Dlatego uważam że jednym z pierwszych zadań Narodu Polskiego jest zlikwidowanie Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli byłabym Prezydentem Dudą to mając prawo do inicjatywy ustawodawczej art.144 punkt.3 podpunkt 4, odwołałabym się do najwyższego zwierzchnika wszelkiej władzy w Rzeczypospolitej Polskiej, czyli do Narodu Polskiego by zadziałał BEZPOŚREDNIO na podstawie art.4, przeforsowywując zaproponowaną przez Prezydenta USTAWĘ likwidującą Trybunał Konstytucyjny! To pierwszy krok do odzyskania przez Polskę WOLNOŚCI! Można to zrobić zaproponowanym przeze mnie sposobem Demokracji Pratycypacyjnej tu link: http://teresagarland.neon24.pl/post/153118,demokracja-partycypacyjna-utworz-punkt-dp


Jeśli Prezydent Andrzej Duda tego nie zrobi, to zrobię to ja jeśli Naród Polski mnie poprze i OPATRZNOŚĆ spowoduje że zostanę Prezydentem RP.

Teresa Garland, dnia 17 II 2020r.

Tel. 697357009

KOMENTARZE

  • Wór władzy demokracji jest piramidą.
    .........
    Lecz, każdy system można zablokować nieprawdziwą liczbą składników.
    Wzór systemu cyfrowego jest stały od kilku tysięcy lat, budowany na całej kuli ziemskiej nie tylko w Gizie.

    12 warstw – 2025 miejsc w kształcie jednakowych sześcianów prawidłowych dla parlamentu ludu.
    Przekrój piramidy 12 warstw – 133 miejsc tworzy rdzeń dla najlepszych z najlepszych jako senat.
    Wystarczy, przestrzegać porządku naturalnej harmonii praw natury i nie będzie bałaganu.

    Gdy się prawo natury łamie twierdzeniem – że trójka ma równowagę, to mamy bałagan na własne życzenie.
    W bałaganie wszystkie źródła natury potrzebne do życia narodu są b. łatwo kradzione.
  • @Autor
    Popieram wskazaną zmianę zapisu w Konstytucji.

    Niemniej - ta zmiana nie zmienia faktu, że mogą być wątpliwości, które powinien rozpatrywać TK.

    PS. Nawet teraz TK, jeśli jego skład będzie polski, może wiele interpretacji czynić we wskazanym duchu. Bo ta Konstytucja została celowo napisana dwuznacznie - daje różne możliwości interpretacyjne. Miała być przejściową do czasu likwidacji RP.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:08:13
    Ja uważam, że z tych trzech insttucji: SN, TK, TK, powinna powstać jedna. Klasyczny TS jest zbędny, bo kto tam trafił w III RyPY? Jeżeli polityk popełni przestępstwo, to cisnąć z kodeksu karnego.
    Nie ma potrzeby istnienia trzech. TK pracuje chyba zwykle po 2 czy 3 dni w tygodniu, itd. Należy też zmienić konstytucję. Jest zbytnio "przegadana". Ale zacząć się powinno od kwestii ustrojowych. Oddzielic kompetencje sejmu wyraźnie od kompetencji RM (nie władza wykonawcza będzie wykonawczą a ustawodawcza ustawodawczą. One i władza sądownicza powinny odpowiadać przed społeczeństwem, ale też wzajemnie "szachować" siebie. Czyli coś jak gra: nożyce, papier,kamień.
    I trzeba zastanowić się nad funkcją prezydenta i albo zrobić z niej funkcję reprezentacyjną, a cała władza wykonawcza w ręce rządu albo wprowadzić system prezydencki. I wtedy zlikwidować urząd premiera. Można by wówczas pomyśleć nawet o JOW, przy silnym prezydencie.
    Ale jakaś władza sądownicza, kontrolująca konstytucyjność ustaw powinna istnieć. Z tym, że to gdybanie bo do zmiany konstytcji potrzeba 2/3 w sejmie. Poza tym, jak czytałem pomysły prezydenta, to lepiej niech oni jednak nie kombinują, bo stworzą system jeszcze bardzeij głupi niż obecnie
  • @Wican 09:18:07
    Szanowny Panie,
    Odnosząc się do Pana komentarza: "Ale zacząć się powinno od kwestii ustrojowych." to proponuję SYSTEM PL czyli System Prezydencko-ludowy w oparciu o Demokrację Partycypacyjną. Wtedy mamy ekspercki, mądry i silny ośrodek władzy wykonawczej i ustawodawczej w rękach Prezydenta kontrolowanego przez Naród Polski za pomocą Demokracji Partycypacyjnej. tu link do szczegółów: http://teresagarland.neon24.pl/post/152953,system-pl-czyli-nowy-ustroj-dla-polski

    Co do władzy sądowniczej to proponuję Trybunał Stanu oddać BEZPOŚREDNIO w ręce obywateli aby sądzili zdrajców w Społecznym Trybunale Stanu. Tu szczegóły: http://teresagarland.neon24.pl/post/153136,spoleczny-system-sprawiedliwosci-projekt

    Natomiast TK i SN zespolić w Trybunał Prawa Naturalnego, który by rozstrząsał kwesti związane z niesprawiedliwei wydanymi wyrokami oraz badałby czy tworzone ustawy są zgodne z Prawem Naturalnym. Tylko w ten sposób zagwarantujemy w państwie polskim że ludzie nie będą krzywdzeni przez państwo, urzędników i innych ludzi.
  • @Prezydentka 09:43:40
    Bardzo trudno trwa naprawa oczywistego błędu, przez zmianę porównania równowagi 3 przedmiotów, na równowagę 4 podmiotów.
    Gry w nożyce, papier, kamień też są w dokładniejszym systemie.

    Oczywiście, Demokracja Partycypacyjna w systemie Prezydencko–Ludowym morze uruchomić prawdziwą równowagę systemu demokracji.

    TK okaże się zbędny –
    Jawna wiedza o budowie systemu demokracji i jawny sposób obliczania, upoważni wszystkich do zgłaszania oczywistych błędów do naprawy.

    Trybunał Prawa Naturalnego po połączeniu TK i SN.
    Zgodnie z 12 warstwowym systemem społecznym, może być lepszym wzorem od ławy przysięgłych.
  • @Prezydentka 09:43:40
    A kto będzie dobierał sędziów do społecznego Trybunału Stanu? To raczej metody linczu mozna się spodziewać/
    W ręce prezydenta władzę ustawodawczą? Nie. Musi być to rozdzielone, a patrząc na dotychczasowe wybory Polaków to raczej mogę się spodziewać prezydenta głupiutkiego i tchórzliwego. Naród Polski ma gdzies kontrolowanie czegokolwiek. Byle była pełna micha. Taka jest rzeczywistość. Nawet swoimi małymi ojczyznami się nie interesują. A ja czasem sobie pochodzę na poisedzenia rad gminnych i powiatowych. Ewentualnie, obejrzę w necie, bo są transmisje. Czasem na żywo, a czasem nie. Ale przez wiem co jest planowane wokół mnie. I najpierw należy zacząć od tego. Wychować Polaków do obywatelskości. Doprowadzić do tego, że dobrobyt zdobywa się uczciwą pracą.
    A tutaj Polacy mieliby kontrolowac prezydenta? Jak nie potrafią kontrolować radnego?
  • @goodness 10:45:32
    "Bardzo trudno trwa naprawa oczywistego błędu, przez zmianę porównania równowagi 3 przedmiotów, na równowagę 4 podmiotów."

    Czy potrafi Pan wyjaśnić dlaczego trójnóg nie może się chwiać, natomiast meble z czterema nogami chwieją się często? ;)

    Troisty układ polityczny zapobiega dominacji przez jedną stronę, bo gdy jedna staje się silniejsza, dwie pozostałe się jednoczą aby ukrócić pierwszą. Parzysty system działa mniej skutecznie.
  • @Pedant 11:14:31
    Ja mu tłumaczyłem poprze grę: nożyce, kamień, papier
  • Sztuka dla sztuki
    Dość dziwna propozycja. Gdybym już na siłę chciał coś zlikwidować w naszym sądownictwie, to pozbyłbym się Sądu Najwyższego i Trybunału Stanu. Trybunał Stanu jest instytucją martwą, a Sąd Najwyższy z powodu tego, że nie jest żadną instancją sądową i szuka sobie na siłę zajęcia, stał się instytucją polityczną, a także dawno już wyszedł ze swojej roli.

    Postępowania w Polsce są dwuinstancyjne. Jeżeli pierwszą instancją jest sąd rejonowy, drugą i ostatnią jest sąd okręgowy. Potem wyrok jest już prawomocny. Jeżeli natomiast sąd okręgowy stanowi pierwszą instancję, to drugą jest sąd apelacyjny. W żadnych postępowaniach, oprócz dziwnych spraw odwoławczych, Sąd Najwyższy nie stanowi instancji. Dlatego jest zbędny, jego funkcję z powodzeniem może przejąć Trybunał Konstytucyjny. Jeżeli ktoś kiedyś zetknął się z kasacją przed Sądem Najwyższy, to wie, że mało ma ona wspólnego z przepisami prawa, a więcej z czarami. Z czarami, bo tak naprawdę nikt nie wie (żaden prawnik), jak należy ją napisać tak, żeby na 100% była poprawna. To są czary, a Sąd Najwyższy bierze pod uwagę i rozpatruje tylko to, co mu się podoba, a resztę odrzuca.

    Trybunał Konstytucyjny jest w mojej ocenie ważny z tego powodu, że jest to instytucja zrozumiała (jej funkcja) i znana w innych krajach. Nie trzeba tłumaczyć nikomu za granicą, po co jest sąd badający zgodność ustaw i innych aktów prawnych z konstytucją. Dla zagranicznej opinii publicznej nie ulega także wątpliwości, że orzeczenia takiego organu jak Trybunał Konstytucyjny są ważniejsze niż wszelkie orzeczenia sądów i trybunałów międzynarodowych. Wiele krajów obroniło się przed TSUE uruchamiając sądy konstytucyjne. Uznawały one wyroki tego unijnego trybunału za nieważne z powodu ich niezgodności z konstytucją obowiązującą w danym kraju. Trybunał Konstytucyjny to narzędzie walki z obcą interwencją sądową, nie można się tego pozbawić.

    Sąd Najwyższy w Polsce zajmuje się też taką dziedziną, jak "linia orzecznicza". Nie jest ważne, co ustawodawca napisze w ustawie, ważne jest to, co postanowi Sąd Najwyższy i ustanowi jako "linię orzeczniczą". Wszystkie sądy w Polsce mają obowiązek uwzględniać "linię orzeczniczą Sądu Najwyższego" w swoich wyrokach. Pominięcie tego aspektu w wyroku stanowi powód dla jego zaskarżenia. Dlatego Sąd Najwyższy stał się u nas alternatywnym organem ustawodawczym, który nadaje sens ustawom, bowiem nie jest ważny zapis ustawowy, ważna jest jego interpretacja dokonana przez Sąd Najwyższy. A nierzadko te interpretacje są bardzo pokrętne i całkowicie niezgodne z intencjami ustawodawcy. Zmieniają więc sens ustaw. "Linia orzecznicza SN" to element wpływu na niezawisłość sędziowską. To nie sędzia w swoim sumieniu i umyśle rozpatruje problemy prawne, Sąd Najwyższy podaje mu instrukcje, jak ma to wszystko wyglądać...
  • Trybunał jest potrzebny wyłącznie żydom !
    Słowianie ! po to w Polsce Jaruzelski powołał Trybunał Konstytucyjny bo mu żydzi 1985 r w USA nakazali !

    Trybunał Konstytucyjny jest powołany jak SUPER RZĄD ! który ma za zadanie obronę żydowskiej dominacji nad Polską !
    tyle.

    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! bez obcych wojsk i z własną silna armią


    Ireneusz Tadeusz Słowianin LACH.
  • @ele 12:47:28
    Za komuny mówili też "dzień dobry", "dziękuję" oraz "wesołych świąt". Proponuję zatem wykreślić wszystkie te pozdrowienia z użycia.

    Jeżeli neguje się Trybunał Konstytucyjny, to neguje się też samą Konstytucję. Jeżeli organ, który stoi na straży Konstytucji jest zbędny, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją łamać.

    Jeżeli nie w oparciu o Konstytucję, to jak ma wyglądać porządek prawny w naszym kraju? Może więcej szczegółów na ten temat, a nie wyłącznie negacja z uwagi na dość błahy powód (bo w komunie też to było).
  • @Pedant 11:14:31
    .
    Jaką Korzyść ma Naród z kłótni i wojenek i opozycji?
    Podział i stałe wojenki są gwarantowane.
    Troisty układ polityczny zapobiega dominacji przez jedną stronę, bo gdy jedna staje się silniejsza, dwie pozostałe się jednoczą aby ukrócić pierwszą.

    Parzysty system jednoczy skutecznie cały naród w monolit. Tak jak potrzebne dwie ręce, dwie nogi, dwoje oczu, dwoje uszu. Ten system dwójkowy zdał egzamin jako system binarny w błyskawicznym rozwoju techniki komputerowej. Jako system informatyczny, lepiej chroni od wszystkich służb niby płatnej ochrony fizycznej.

    Demokracja w Polsce nie jest jeszcze całkowicie martwa. Więc rozmawiajmy o równowadze żywych jednostek demokracji, a nie o jakimś martwym stołku.
    Stołek, porównuje Pan człowiekiem? To piernik z wiatrakiem mają więcej wspólnego przystawania.
  • @goodness 13:19:20
    W fizyce układ posiadający dwa punkty podparcia jest układem chwiejnym. Każdy inżynier wie, o co chodzi.
  • @rumpelsiltskin 13:23:43
    Prosiłbym o dyskusję o żywej demokraci nie o martwych punktach.

    Nie lubię inżynierów, co nigdy nie zbudowali coś pożytecznego dla ludzi.
  • @goodness 13:32:05
    Inżynier, który pracuje w swoim zawodzie jak najbardziej buduje coś pożytecznego.
    Ustrój polityczny nie istnieje w próżni, ale w rzeczywistości (przyrodzie). Tak się składa, że nasza rzeczywistość jest trójwymiarowa. Czwarty wymiar (czas) jest względny.
  • "Czy Trybunał Konstytucyjny jest nam potrzebny? NIE!"
    --------------
    Tzw. demonkratura w której - jakoby tzw. suweren był w niej najwyższą władzą - to fikcja - więc automatycznie także fikcją jest TK.
    Tzw. etapy mądrości - serwowane co i rusz ludziom przez czarci pomiot muszą mieć jakąś moc a z kolei nie można co i rusz zmieniać konstytucji - bo tak ów pomiot postanowił.
    Wniosek?
    TK interpretuje Konstytucję RP - w zależności od obowiązującego etapu mądrości. Aaaa i jeszcze jedno - niech nikt nie bierze na serio kłótni magdalenkowej ferajny przed kamerami TV - bo jest to tyjater pod publiczkę. Natomiast każdy tyjater pod publiczkę ma dwa zasadnicze zadania:
    1. Dzielić i skłócać głupie sieroty po Polsce w atrapie Polski.
    2. Odwracać uwagę głupich sierot po Polsce w atrapie Polski od spraw istotnych.
  • @rumpelsiltskin 13:38:24
    Witam Pana Inżyniera.

    Dla, żywego człowieka, czas jako czwarty wymiar jest najważniejszy.

    Dlatego trójpodział, omija żywą energię demokracji.
  • @demonkracja 13:43:34
    W Polsce problem polega na tym, że sądy interpretują prawo zamiast je stosować.
    Trybunał Konstytucyjny bada zgodność innych aktów prawnych z Konstytucją. Jeżeli jedynie stosowałby zasady (przepisy) konstytucyjne, a nie interpretował, to nie byłoby z nim żadnego problemu.
    Problem w Polsce polega jeszcze na tym, że poszczególne instytucje wychodzą ze swoich ról (kompetencji).
    No i w tym miejscu pojawia się rola dla suwerena, który powinien wszelakie instytucje postawić na właściwych pozycjach.
    Tak funkcjonuje państwo. Jeżeli komuś się to nie podoba, to nie podoba mu się państwo (jego instytucja). Zatem, co w zamian?
  • @goodness 13:51:52
    Ale każdy człowiek inaczej odczuwa upływ czasu. Mało tego, czas człowiekowi upływa inaczej wraz z wiekiem. Dlatego czas nie jest dobrym miernikiem czegokolwiek, bo jest właśnie względny.
    Jeżeli coś jest względne, to jest dobre dla jednego, a niedobre dla drugiego. Trudno cokolwiek o taki wymiar oprzeć.
  • @goodness 13:19:20
    Polityka to nie inżynieria. Jest nieobliczalny element ludzki
  • @rumpelsiltskin 13:52:03
    Bo konstytucja jest nieprecyzyjna. Należy całkowicie oddzielic od siebie kompetencje 3 władz.
  • @rumpelsiltskin 13:55:27
    Obroty kuli ziemskiej są stałe 1667 km na godzinę, dają wzorowy czas 12 godzin na pracę 12 na odpoczynek.

    Dlatego systemem dziesiętnym nie można liczyć jednostek demokracji, bo wynik jest fałszywy, o 4 godziny za krótki.
  • @Wican 14:16:29
    Jeżeli Konstytucja jest w jakimś stopniu wadliwa, to oczywiście należy ją poprawić.
    Oprócz 3 władz jest jeszcze władza nad tymi władzami, czyli suweren (Naród). W Polsce wszystkie władze zdają się o tym zapominać.
  • @goodness 14:24:58
    A dlaczego doba ziemska ma być punktem odniesienia dla czegokolwiek w polityce? Ma ona oczywisty wpływ na życie ludzi, jak i dziesiątki innych czynników. Dlaczego akurat ten czynnik, a nie inny, się liczy?
    Mamy 4 pory roku, ale 365 dni w roku, a co 4 lata 366 i co z tego ma wynikać?
  • @Wican 14:15:30
    Polityka to nie inżynieria. Jest nieobliczalny element ludzki.

    Takim nieobliczalnym sposobem liczenia, na prezydenta mogą startować, elektrycy wózków widłowych i handlarze koni i mali ludzie spod budki z piwem.
  • @goodness 14:34:06
    Startować może każdy, ale to nie oznacza, że ludzie go wybiorą.
  • @rumpelsiltskin 14:27:29
    A to ja wiem. Ale suweren powinien mieć wpływ na każdą z tych władz
  • @goodness 14:34:06
    I mają prawo. Wychodzą z narodu. Wg mnie, inżynierowie w wiekszości nie nadają się na przywódców. Bo społeczeństwo to nie maszyna ze śrubkami, itd.
  • @Wican 14:36:29
    Suweren ma moc żeby to wyegzekwować, ale musi tego chcieć. Jeżeli ktoś zrzeka się władzy, to kto może temu zapobiec?
    No i wracamy do punktu wyjścia: żeby ludziom chciało się chcieć... I to w tym miejscu jest problem, a nie w ustroju.
  • @rumpelsiltskin 14:42:08
    Nie mamy wpływu na władzę sądowniczą. Są u nas bezkarni jak w USA.
  • @Wican 14:37:29
    Inżynierowie to ludzie którzy mają styczność zarówno z elitami, jak i masami. To są osoby o unikalnych kwalifikacjach, niedostępnych dla żadnych innych profesji.
    Miałem i mam w pracy styczność zarówno z profesorami uczelni, jak i z setkami robotników. Z jednymi i drugimi muszę umieć rozmawiać.
  • @rumpelsiltskin 14:33:34
    A dlaczego doba ziemska ma być punktem odniesienia dla czegokolwiek w polityce?
    Bo żyjemy w życiodajnych promieniach słońca.
    Oczywiście nie tylko doba potwierdza, też rok składający się czas z 12 miesięcy i 4 pór.
    W obrazie polityki, tak jak w obrazie TV indywidualny niepowtarzalny stopień nasycenia energią, piksela czy poj. jednostki demokracji jest wmontowany w prawo natury.
    Bez liczenia ludzie o małym rozumie mogą startować na prezydenta.
  • @goodness 14:48:36
    "Bo żyjemy w życiodajnych promieniach słońca"

    Były sobie dwa tramwaje. Jeden pojechał w prawo, a drugi też był zielony...
    Tak sobie dzieci żartowały za komuny w moich okolicach.
  • @Wican 14:37:29
    I mają prawo. Wychodzą z narodu.

    Nie mogą mieć takiego samego prawa ludzie ze słabą głową. Tacy co się przewracają po jednym kieliszku. Na przyjęciach dyplomatycznych alkohol się leje strumieniami.
  • @rumpelsiltskin 14:52:58
    Miałem i mam w pracy styczność zarówno z profesorami uczelni, jak i z setkami robotników. Z jednymi i drugimi muszę umieć rozmawiać.

    Najpierw ignorują, później się śmieją itd..... już to przeżyłem.
    Nie dziwię się takiej odpowiedzi.
    Zawsze inżynierowie wpadają w panikę jak coś nowego zobaczą.
  • @goodness 15:14:01
    Widać nie znasz tego z autopsji lub nie pracowałeś z dużymi grupami ludzi. Pracowałem w różnych miejscach, raz bliżej sztabu (typu urzędniczego), nieraz bliżej frontu (z ludźmi, robotnikami). Muszę przyznać z perspektywy czasu, że najwięcej satysfakcji dawała mi praca z ludźmi, im większa była ta grupa, tym większa satysfakcja.
    Inżynier, który boi się nowości, to co najmniej dziwny inżynier. Przyznam się, że jeżeli takich spotkałem, to mało mieli do czynienia z produkcją. Inżynier to człowiek ciekawy świata, który chce w nim coś zmienić na lepsze. Chyba że to nowsze nie jest lepsze...
  • @rumpelsiltskin 15:52:12
    Krótko pracowałem z dużymi grupami.
    Dużą satysfakcje dawało mi zadowolenie kierowców z urządzenia mojej konstrukcji.

    Powracając.
    Jeżeli Konstytucja jest w jakimś stopniu wadliwa, to oczywiście należy ją poprawić.
    Oprócz 3 władz jest jeszcze władza nad tymi władzami, czyli suweren (Naród). W Polsce wszystkie władze zdają się o tym zapominać.
    Teoria musi iść w parze z praktyką.

    Tak jak w naturze silnik trójfazowy potrzebuje czwartego przewodu ochronnego.
  • @goodness 17:02:16
    Właśnie to jest najważniejszy etap pracy inżyniera, kiedy rusza produkcja i efekt pracy trafia do użytkowników. Wtedy człowiek widzi efekty swojej działalności. Jeżeli jest to ludziom pomocne w życiu, tym większa satysfakcja.
    Pozdrawiam kolegę po fachu, choć innej specjalności (jak mi się zdaje).
    Ja akurat nie przypisuje liczbom, ani cyfrom, żadnych właściwości specjalnych. Ludzie po prostu są różni. Jak to mawiali moi znajomi podwykonawcy ze Śląska (robotnicy, ale fachowcy w swojej dziedzinie): "Jeden człowiek może wiedzieć dużo, ale nie wie wszystkiego. Za to wszyscy ludzie wiedzą wszystko". Coś w tym jest...
  • @rumpelsiltskin 14:45:27
    Ja to wiem, ale nie chciałbym mieć szefa inżyniera. Grupa ludzi to nie maszyneria. I wielu doskonałych inżynierów, nie nadaje się do prezesowania
  • @goodness 15:02:45
    Każdy pije, ile da rady. Kwaśniewski tylko przesadzał.
  • @Wican 17:36:23
    Wielu inżynierów nie nadaje się do pracy z ludźmi, to wiadomo. Bo problem jest w kontaktach z ludźmi, a nie w tym, czy ktoś jest inżynierem i dlatego nie nadaje się na szefa.
    Jedni inżynierowie z tego powodu pracują indywidualnie, a inni pracują z ludźmi, za zwyczaj w produkcji (istotne słowo).
    Inżynierowie, za zwyczaj, to ludzie, którzy zmieniają świat. Że wspomnę nazwiska Eugeniusza Kwiatkowskiego lub (trochę z innej beczki) Alberta Speera. Bez takich ludzi nie byłoby Polski przedwojennej, jaką znamy, ani Niemiec Hitlerowskich tak skutecznie dokonujących dzieła zniszczenia, ale dokonujących też epokowych wynalazków i przedsięwzięć. Moim zdaniem najważniejszą cechą wspólną tych obu osób było to, że obaj byli właśnie inżynierami, choć zupełnie z innych dziedzin. Obaj twardo stąpali po ziemi, bo byli właśnie inżynierami, umieli też swoje wielkie zamysły wcielać w życie, z wykorzystaniem wielkich mas ludzi.
    Moim zdaniem, każdy rząd, każda władza, powinien mieć swojego Kwiatkowskiego lub Speera. To o to chodzi z tymi inżynierami, oni pchają świat do przodu.
    Nie przyjmuję argumentów typu "nie, bo nie". Jeżeli inżynierowie w czymś są nieodpowiedni lub do czegoś się nie nadają, to należałoby to przynajmniej uzasadnić. Że trafił się jeden niewydarzony, nie należy skreślać reszty.
  • @rumpelsiltskin 13:52:03
    -----------
    "Zatem, co w zamian?"
    -----------
    Wszystko - co zapewni rozwój i bezpieczeństwo danego narodu, będzie mniej kosztować, nie będzie oparte na totalnym, powszechnym kłamstwie, nie będzie poszerzać kręgów patologii, będzie zgodne z naturą więc i prawem naturalnym, etc.
    Wniosek?
    Tzw. demonkratura w sposób drastyczny od powyższego odbiega - ponieważ została wymyślona dla ludzi w Piekle a oparto ją z rozmysłem na wrodzonej ułomności ludzkiej.
  • @demonkracja 18:08:29
    Ja też jestem monarchistą. Ale jakie są szanse, żeby monarchię przywrócić? Oprócz marzeń, trzeba też znać możliwości. Jeśli nie mam tego, co lubię, to staram się polubić to, co mam.
  • @goodness 13:19:20
    Kłótnie w demokracji to norma. Nawet w tak kulawej
  • @rumpelsiltskin 17:58:56
    Ale mi chodziło o inżynierów-biurokratów. Działających poza swoją ściśle wyuczoną branżą. Bo poza wąską branżą, to raczej mało wszechstronni są. Oczywiście nie wszyscy, ale wielu. Dlatego mogą zajmować się jakimś wycinkiem, ale rzadko ogarniają całość.
  • @rumpelsiltskin 18:14:10
    -----------
    "Jeśli nie mam tego, co lubię, to staram się polubić to, co mam."
    -----------
    Tak - ludzie się urządzają - nawet niektórzy bogacą - nie zdając sobie sprawy, że im właśnie cywilizację likwidują. Że im czarci pomiot Piekło na Ziemi buduje - gdzie na jego fasadzie będzie Sodoma z Gomorą. Oczywiście wszystko już było!
    Wniosek?
    Czarci pomiot wykończył na przestrzeni tysięcy lat niejedną już wielką cywilizację i nic nie wskazuje na to aby teraz było inaczej. Jednak wykańczając te cywilizacje - ów czarci pomiot nigdy nie wyniósł się ponad te wykończone cywilizacje. To z kolei może znaczyć tyle, że ludzkość czeka powrót do jaskini i pewnie niepierwszy raz w dziejach Ziemi.
  • @Wican 18:36:03
    Inżynierowie-biurokraci to już nie inżynierowie. To nie jest cecha inżynierów, że "rzadko ogarniają całość", a cecha wielu ludzi bez względu na profesję.
    Inżynierowie to ludzie, który mają okazję otrzeć się o coś większego, dlatego, jeżeli ktoś ma ogarnąć całość, to prędzej będą oni niż kto inny.
    Nie bez kozery podałem przykład Kwiatkowskiego i Speera, bo tu właśnie o takie umiejętności chodzi. Jakoś tak się "przypadkiem" złożyło, że obaj byli inżynierami. Zapewniam, to nie był przypadek.
  • @demonkracja 18:46:21
    Co mogę poradzić w takiej sytuacji. Trzeba po prostu dążyć wszelkimi sposobami, żeby ludzi łączyć, a nie dzielić. "Czarci pomiot" wykorzystuje bowiem zasadę "divide et impera", a słabe, podzielone społeczeństwo ulega mu.
    Trzeba wymagać od władzy, żeby urządzała kraj bardziej zbiorowo, a nie indywidualnie. Zacząć należy od likwidacji drastycznych różnic społecznych.
    Po pierwsze siatka płac:
    - płaca minimalna na przyzwoitym poziomie,
    - płaca na stanowisku kierowniczym np. max. 3 średnie krajowe,
    - płaca na stanowisku dyrektorskim (menedżerskim) max. 6 średnich krajowych,
    - płaca ministra max 8 średnich krajowych,
    - płaca prezydenta max 10 średnich krajowych.

    Płace powyżej płacy prezydenta obłożyć wysokimi podatkami.

    Oczywiście prężnie rozwijać sektor państwowy, żeby około 50% ludzi pracowało "na państwowym" (zakres sektora państwowego do negocjacji). Wtedy firmy prywatne będą miały konkurencję, a konkurencja to kwintesencja kapitalizmu i demokracji. Firmy państwowe miałyby poza tym obowiązek prowadzić szkolnictwo zawodowe, które dostarczałoby wykwalifikowanych kadr całej gospodarce (także sektorowi prywatnemu).

    Tak jest zdaje się w Izraelu, tam nikt nie zarabia 100 średnich krajowych, przynajmniej w instytucjach i firmach państwowych. A u nas to możliwe.

    Podstawa to odpowiednio duży sektor państwowy w gospodarce.
  • Do @rumpelsiltskin 13:10:11
    Szanowny panie @rumpelsiltskin ! oczywiście że neguję konstytucje z kwietnia 1997 r !
    1. bo to jest konstytucja pisana przez żydów dla żydów !!
    2. bo poparło ją 22 % obywateli ! a 78 % z różnych względów nie chciało mnie z tą żydowska konstytucją NIC DO CZYNIENIA !!!

    Czy panu nie wstyd powoływać się na tą nie chcianą żydowską konstytucję

    Słowianie ! co to jest konstytucja ? jest to zbiór przepisów zasad pod którą się podpisało większość obywateli ! [ co najmniej 50 % plus 1 ]


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @rumpelsiltskin 17:18:59
    Nie jestem inżynierem, tylko samodzielnym racjonalizatorem. Efekty były. Urządzenie zostało wdrożone do produkcji po dwóch latach sprawdzania na coraz większej liczbie samochodów.
    Były za PRL zespoły, w których pracowali inżynierowie od parzenia kawy.
  • @goodness 21:10:52
    Ciekawe, co to była za kawa, że pozwoliła wybudować komunistycznym inżynierom tyle hut, elektrowni i innych tego typu obiektów?
    A podobno w sklepach można było kupić jedynie ocet...
  • @Wican 18:32:26
    .
    Kłótnie w demokracji to norma. Nawet w tak kulawej
    Ciekawe dlaczego kłótnie?
    Same celowe złośliwości z celowym obrzydzaniem demokracji . Trole i nieświadomi ludzie takie bzdury powtarzają.

    Część prawdy nie jest prawdą. Część demokracji nie jest demokracją.
    Kulawa demokracja, niepełnosprawna, to nie demokracja, tylko coś do hospitalizacji i wyleczenia.

    W zdrowym ciele, zdrowy duch. Zadowolony z harmonii życia, pewnie nie kłótliwy.
    Codzienna higiena i kultura osobista jednostki demokracji nie toleruje bałaganu, nie finansuje pasożytów. Nie ma się z kim kłócić.
    Porządek, i prawda łączy radośnie w monolit zdrową demokrację.

    Lecz, gdy demokracja jest ranna, związana, kulawa, to każda koza na nią włazi i każdy pasożyt ją gwałci.
  • @rumpelsiltskin 21:27:56
    "Ciekawe, co to była za kawa, że pozwoliła wybudować komunistycznym inżynierom tyle hut, elektrowni i innych tego typu obiektów?"

    Były dwie kawy. Jedna dość przyzwoita, druga tańszy taki sobie . Kawa była raczej luksusem, głównie pito herbatę. No i ocet jak naucza IPN

    Po upadku PRL, najpierw kawa się bardzo pogorszyła - kupowano najgorszą z odrzutów. Poźniej pojawiła się prawdziwa przyzwoita kawa w niektórych palarniach.
  • @wolny obywatel 05:46:38
    To ewidentna wina narodu.

    Naród głosuje na przedstawicieli, których sumę nikt nie potrafi policzyć.

    Taka bezkształtna i nie uporządkowana liczba reprezentuje, bagno, lub kałużę.

    Suma 460 Posłów.................. zależna od podziału ziemi?
    Suma 100 Senatorów............. zależna od podziału przedmiotów?

    Czy ktoś potrafi dokładnie opisać jak się oblicza sumę najlepszych przedstawicieli demokracji?
  • @rumpelsiltskin 19:36:32
    ---------
    "Co mogę poradzić w takiej sytuacji. Trzeba po prostu dążyć wszelkimi sposobami, żeby ludzi łączyć, a nie dzielić. "Czarci pomiot" wykorzystuje bowiem zasadę "divide et impera", a słabe, podzielone społeczeństwo ulega mu."
    ----------
    Tak - i doszedł Pan do sedna sprawy.
    Wniosek?
    Świadomość ludzi, że na tej Ziemi nie są sami - więc mają z tym związane obowiązki. Obowiązki! Inaczej - bez tej, -powszechnej świadomości diablisko w ornat przebrane - będzie dzwonić nie tylko w kościele - ale i w naszych uszach, głowie i trzewiach.
  • @goodness 21:57:53
    To może poczytaj sobie o debatach w parlamencie brytyjskim. Spór to norma w systemie parlamentarnym.
    A, czyli kulawy człowiek to nie człowiek? Człowiek bez ręki to nie czlowiek?
  • @Wican 09:00:01
    Spór nie jest kłótnią.
    Przedstawiciele demokracji muszą być najlepsi z najlepszych.
    Tak mówi prawo natury.

    Nawet zwierzęta o tym wiedzą.
    Klucz wędrujących ptaków prowadzą najsilniejsi w grupie itd.

    W mechanice hartowana stal jest bardziej odporna od nie hartowanej, też stali. Natura łączy wszystko w idealnym porządku.

    Wpisanie trójki na siłę do domeny liczb parzystych jest przestępstwem w prawie natury.
  • @goodness 09:29:26
    Przedstawiciele w demokracji są tacy jak ich wyborcy. Po prostu. To przedstawiciele narodu. A jaki naród, tacy przedstawiciele.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031